Czy warto zamawiać meble na wymiar z wyprzedzeniem?

Przy remoncie mieszkania decyduje dobrze ułożony harmonogram i właściwa kolejność działań. Meble na wymiar często trafiają do planu zbyt późno, a wtedy nawet niewielkie opóźnienie potrafi zatrzymać kolejne etapy prac. W tekście znajdziesz konkretne wskazówki: kiedy zamówienie z wyprzedzeniem ma sens, jak zaplanować bezpieczny zapas czasu i na co uważać, aby zmiany w trakcie wykończenia nie podbiły kosztów ani nie rozbiły terminów.

Kiedy wcześniejsze zamówienie daje realny spokój?

Wcześniejsze zamówienie ma sens wtedy, gdy remont ma dużo elementów zależnych od mebli. Najprostszy przykład: kuchnie na wymiar. Układ gniazdek, wyprowadzenia wody, odpływ, miejsce pod okap, a nawet wysokość i głębokość AGD. Gdy stolarz wejdzie za późno, elektryk i hydraulik pracują „na oko”, a potem zaczyna się przesuwanie punktów i nerwowe poprawki.

 

Skontaktuj się z nami

 
biuro

 

Napisz do nas

 

Warto pomyśleć o wyprzedzeniu także przy zabudowach, które zajmują całe pomieszczenie. Szafy na wymiar w przedpokoju często zasłaniają rozdzielnię, domofon, skrzynkę teletechniczną albo puszki. Jeśli projekt powstanie wcześniej, od razu wiadomo, gdzie zostawić dostęp i ile luzu przewidzieć. Bez tego łatwo o scenariusz z praktyki: ekipa kończy gładzie, a po tygodniu wraca, żeby kuć pod nową trasę kabli.

 

Jest też temat logistyki, o którym mało kto zastanawia się na starcie. Długie fronty, blaty, elementy do wniesienia w wąskiej klatce schodowej, brak windy, zakaz prac głośnych po 18:00. Wcześniej ustalone terminy i sposób wniesienia potrafią uratować tydzień życia. Gdy wszystko dzieje się „na szybko”, zamówienie przyjeżdża, a Ty kombinujesz, gdzie to położyć, żeby nie zalać, nie porysować i nie zatarasować przejścia.

szafa na wymiar w salonie 1770800453

Jak wygląda timing w praktyce i od czego zależy termin?

Nie ma jednego, pewnego terminu dla każdego zamówienia, bo wszystko zależy od zakresu, materiałów i obłożenia wykonawcy. Inny czas zajmie prosta zabudowa wnęki, a inny pełna kuchnia z wyspą, wysoką zabudową i nietypowymi rozwiązaniami. Do tego dochodzą rzeczy, które potrafią „wypchnąć” realizację: fronty lakierowane, nietypowe kolory, specjalne prowadnice, systemy narożne czy blaty z kamienia.

 

Warto przyjąć prostą zasadę: im więcej elementów nietypowych, tym większy zapas. W przypadku mebli na wymiar termin realizacji obejmuje kilka etapów. Najpierw koncepcja i wycena, potem pomiar na gotowych ścianach i podłodze, następnie produkcja, na końcu montaż. Każdy etap ma swoje „wąskie gardło”. Gdy pomiar przesunie się o tydzień, reszta harmonogramu rzadko magicznie wraca na miejsce.

 

Dobry moment na rozmowę z wykonawcą wypada wcześniej, niż wielu osobom się wydaje. Najlepiej wtedy, gdy znasz układ mieszkania i wiesz, gdzie ma stać zabudowa, nawet jeśli ściany jeszcze w stanie deweloperskim. Można wstępnie ustalić układ, przygotować listę potrzeb i sprawdzić, czy Twoje pomysły da się sensownie zrealizować. A gdy ekipa wykończeniowa wchodzi na mieszkanie, masz już plan instalacji dopasowany do mebli, nie odwrotnie.

 

Jeśli chcesz uniknąć przesuwania terminów, przygotuj zestaw informacji jeszcze przed rozmową o montażu:

  • plan mieszkania z wymiarami oraz plan zmian ścian, jeśli wchodzą w grę,
  • listę sprzętów do kuchni z wymiarami (albo konkretne modele),
  • informacje o instalacjach: gdzie woda, odpływ, wentylacja, gniazdka,
  • decyzję o podłodze i listwach, przynajmniej w strefach przy zabudowie,
  • orientacyjny termin zakończenia prac wykończeniowych, które pylą lub wymagają schnięcia.
kuchnia na wymiar 1770800453

Co grozi, gdy zostawisz meble na sam koniec?

Najczęstszy problem to konflikt między instalacjami a zabudową. W kuchni gniazdko potrafi wylądować dokładnie tam, gdzie wypada plecy szafki albo prowadnica szuflady. Odpływ może wejść w półkę, a zawór od wody znaleźć się za stałą zabudową bez rewizji. Potem pojawiają się dwa wyjścia: przeróbki albo kompromisy, które denerwują przez lata.

 

Druga sprawa to budżet i decyzje podejmowane pod presją. Gdy terminy nas gonią, łatwo brać pierwszą dostępność, zamiast spokojnie porównać opcje. W praktyce wygląda to tak: klucze odebrane, za trzy tygodnie przeprowadzka, a kuchnie na wymiar w rozsądnym terminie „nie mieszczą się” w grafiku. Wtedy zaczyna się szukanie na skróty, często kosztem jakości montażu albo dopracowania projektu.

 

Trzecia to codzienne życie bez podstawowych rzeczy. Bez szafy w sypialni ubrania lądują w kartonach, a po miesiącu wiesz już, że „tymczasowe” szybko zamienia się w stałe. Bez kuchni z sensownym blatem roboczym gotowanie przypomina biwak. Rodziny z dziećmi odczuwają to szczególnie mocno, bo dochodzi pranie, pakowanie, porządek i ciągłe szukanie rzeczy.

Jak zaplanować zamówienie, gdy remont lubi robić niespodzianki?

Najczęstszy problem stanowi konflikt między instalacjami a zabudową. W kuchni gniazdko często wypada tam, gdzie powinien być tył szafki albo miejsce na prowadnicę szuflady. Odpływ potrafi wejść w przestrzeń półki, a zawór od wody ląduje za stałą zabudową bez dostępu serwisowego. Potem zostają dwa wyjścia: przeróbki albo kompromisy, z którymi zostajesz na lata.

 

Poruszmy teraz kwestię budżetu i decyzji podejmowanych pod presją czasu. Przy napiętym harmonogramie łatwo wybrać pierwszą dostępną opcję zamiast porównać kilka wariantów. Scenariusz często wygląda podobnie: klucze odebrane, do przeprowadzki trzy tygodnie, a kuchnie na wymiar nie mieszczą się w realnym terminie. Wtedy zaczyna się cięcie narożników, a to odbija się na projekcie albo na jakości montażu.

 

Trzecia sprawa to codzienne funkcjonowanie bez podstawowych elementów wyposażenia. Bez szafy w sypialni ubrania trafiają do kartonów, a po miesiącu prowizorka zostaje na dłużej. Bez kuchni z wygodnym blatem roboczym gotowanie traci sens i zaczyna męczyć. Rodziny z dziećmi odczuwają to szczególnie mocno, bo dochodzi pranie, pakowanie, sprzątanie i ciągłe szukanie potrzebnych rzeczy.

szafa gabinet 1770800452

Na co uważać przy wcześniejszym zamówieniu, żeby nie utopić pieniędzy?

Wcześniejsze zamówienie nie oznacza działania bez przygotowania. Największą pułapką jest podjęcie decyzji, zanim poznasz ostateczne wymiary po wykończeniu i ustalisz dokładne miejsca instalacji. Jeśli nie wiesz, jaka podłoga trafi do mieszkania i jaka wyjdzie łączna grubość warstw pod zabudową, łatwo wpaść w problem ze szczelinami, które później psują wygląd. Podobnie z AGD. Gdy wybór sprzętu zostawisz na później, a projekt kuchni oprze się o standardowe wymiary, dostawa potrafi wywrócić plan.

 

Warto też trzymać się jednej wersji układu ścian. Przesunięcie ścianki o kilka centymetrów po akceptacji projektu zabudowy uruchamia efekt domina, bo trzeba korygować meble, instalacje i koszty. Często zaczyna się niewinnie, na przykład od przesunięcia ściany łazienki o 5 cm, żeby zmieścić większą kabinę prysznicową. Skutek uboczny wychodzi w przedpokoju, bo znika miejsce na pełną głębokość szafy, a drzwi zaczynają ocierać o front.

 

Najbezpieczniej ustalić z wykonawcą, które elementy zostają bez zmian, a które można jeszcze modyfikować bez problemów. Zazwyczaj nie rusza się instalacji wodnej i odpływu, miejsc pod piony, wysokości pod okap oraz punktów zasilania dla sprzętów. Zmiany częściej da się wprowadzić w układzie półek i w detalach frontów. Gdy te granice są jasne, wcześniejsze zamówienie przestaje budzić obawy.

Skontaktuj się z nami

 
biuro

Napisz do nas

Skontaktuj się z nami
Zakup i podłączenie

Zakup i podłączenie
sprzętu AGD

Gwarancja

2 lata gwarancji
na meble

Niezmienność ceny

Niezmienność ceny
w trakcie realizacji

Bezpłatna regulacja

Bezpłatna regulacja
systemów podczas gwarancji